Wdzięczność
Dziś ktoś mi podziękował. Bardzo tego nie lubię. Wzruszenie wzięło górę a przecież tak bardzo nie zasłużyłam. Jest mnóstwo ludzi, którzy daliby lepszy przykład niż ja. A mimo to może udało mi się im coś dać z tego mojego poharatanego serducha. Jestem wdzięczna za nich, za całą dziewiątkę, mimo to, że nie wszyscy dziś stanęli z dojrzałością wiary. Za każde ich słowo, pytanie, ciekawość i sprawdzanie mojej cierpliwości, wiedzy i wiary.
Dziękuję za czerwoną różę, która wiele znaczy i ich podpisy w albumie.
Byle, od dzis, mieli większą świadomość tego czym jest odpowiedzialność za wypowiedziane, przed całym Kościołem, słowa pragnienia.
Komentarze
Prześlij komentarz