Strachy
Coraz bliżej rekolekcji, wiec kolejny strach rośnie. Mam im dać świadectwo a nie czuję się nawet w 1% do tego zdolna. Tak bardzo niedoskonała i tak bardzo niebezpieczna w pewnym sensie.
I mam być za kogoś odpowiedzialna?
Boję się, że tam przyjdzie moment, kiedy nie dam rady ze swoimi emocjami. Co wtedy?
I mam być za kogoś odpowiedzialna?
Boję się, że tam przyjdzie moment, kiedy nie dam rady ze swoimi emocjami. Co wtedy?
Komentarze
Prześlij komentarz